Rzyg kulturalny
Magowie ognia z pewnością stronili by od konfliktu
doskonale mogliśmy to zobaczyć w sytuacji gdy SO
zaatakował wolną kopalnie.
Magowie sprzeciwili się i zostali wymordowani
więc na 99% w ewentualnym konflikcie magowie ognia zachowaliby neutralność
myślę że mogliby wyemigrować do ruin klasztoru
natomiast magowie wody niekoniecznie musieli stronić od walki
a to dlatego że palny gomeza były jednoznaczne
nie chciał on zniesienia bariery gdyż straciłby władzę którą uzyskał
ruda nowego obozu przydałaby się do handlu z królem
takie podejście do sprawy godziło w interesy magów i najemników
którzy gromadzili rudę by ją zdetonować a nie sądzę
by gomez na to pozwolił gdyby pokonał NO
a więc jak na mnie na 90% magowie wody przyłączyli by się do walki
ogólnie patrząc na starcie obozów to w takim układzie sił
to gdyby NO zaatakował SO
to spokojnie by wygrał z pomocą magów wody
no i oblężenie w końcu by wycieńczyło SO
bo bez towarów od króla prowiant się skurczy szybko
także gdyby SO zaatakował NO
także by przegrał no w sytuacji ataku frontalnego
z pomocą magów udałoby się powstrzymać jednostki gomeza a jeśli nie to
wystarczyło rozwalić tamę w NO i atakujący z SO idą do piachu
jedyną szansą dla SO jest atak z zaskoczenia przez góry
tak ja udało im się zdobyć wolną kopalnię
gdzie zaskoczenie grało główną rolę
wystarczyłoby aby po zdobyciu kopalni
ludzie gomeza ruszyli górską ścieżką do NO
Z pewnością ludzie z NO byli by zaskoczeni
gdyż nikt nie zdawał sobie sprawy z istnienia
przejścia w górach oprócz ludzi gomeza
Gdyby konflikt nasilił się do tego stopnia że walki nie ustępowałyby ani na chwilę, to uważam że Najemnicy powinni zamknąć bramy NO i zachowując czujność bronić się przed atakami SO.
Obóz znajduje się w takim miejscu że ciężko się do niego dostać i jeśli Najemnicy obstawiliby najważniejsze strategicznie pozycje to Strażnikom Gomeza nie pomogłaby nawet ścieżka prowadząca przez góry.
Co do ataku NO na SO - Najemnicy nie mieliby z tego chyba żednej kożyści. Cel SO, powód - bo tak ??
Hmmm jeżeli wyniknełaby taka konfrontacja to uważam, że NO by wygrał. Dlaczego? Ponieważ, tak jak wspomniano wyżej Magowie Ognia raczej stronili by od walki w przeciwieństwie od Magów Wody, którzy chcieliby bronić swoich dóbr itp. Drugim powodem byłoby to, że Lee jest geniuszem strategii (kto czytał "Bitwę o Varrant" ten wie

Zależy gdzie by walczyli. Gdyby Nowy Obóz zaatakował stary to nie wiem czy Lee nie poniósł by klęski. Ale gdyby walka odbyła się w terenie to Lee by tą walkę wygrał. Jest mądrzejszy od Gomeza i ma lepszych wojowników. Za Lee walczyli by też pewnie Krety a Kopacze dla Gomeza nie. Ale ogólnie silniejszy jest Nowy Obóz mimo tego że ma słabsze wyposażenie.
Pozdro !
Dla mnie oczywiste jest że wygrałby Nowy Obóz. Jak większość wie Lee jest znacznie lepszym dowódca niż Gomez, więc coś genialnego by wymyślił. A jak dodać do tego Magów Wody to już nie ma wątpliwości że Nowy Obóz by wygrał. Niby Stary Obóz ma lepsze wyposażenie ale to umięjętności świadczą o klasie żołnierza, a mam wrażenie że NO jest lepiej wyszkolony od SO.
Ile to juz razy odpisywałem w takim temacie ;]...
Więc tak, jak dla mnie zależy to od miejsca walki. Otóż jeżeli NO zaatakował by SO to raczej So mogło by wygrać ale wątpie. Lee ma bardzo dobre taktyki bojenne(Wiadomo był Generałem w armii Królewskiej).Więc sądze że So mogło pogrążyć się w klęsce gdyby do pomocy nie wezwali by magów ognia. Ale to działa również w drugą strone. NO ma również magów i to i wiele bardziej zawansowanych w magicznych sztukach.
SO ma magnatów może i wielkich wojowników ale napewno nie są tak dobrze wyszkoleni jak Gorn czy Kosa z NO.
I tak jak już mówiłem , jeżeli walka toczyła by się w wolnym terenie to NO raczej by wygrało. Jeżeli No by najechało na SO to raczej by przegrało.
CYTAT